Przerażajace słowa Antoniego Macierewicza. Namawia Wojska Obrony Terytorialnej do zabijania?

0

„Wy jesteście powołani do największego zaszczytu, jaki może spotkać człowieka. Do przelewania krwi za Ojczyznę. Będziecie bronić Polski przed wrogiem zewnętrznym, jeśli na nas napadnie. I będziecie bronić Polski przed wrogiem wewnętrznym, który już jest!” te słowa Antoniego Macierewicza wypowiedziane do Wojsk Obrony Terytorialnej od wielu dni budzą kontrowersje.

„Więc ja pytam: czemu te oddziały obrony terytorialnej mają naprawdę służyć? Wroga zewnętrznego nie będą zdolne odeprzeć. Za to wróg wewnętrzny „już jest” . Przepraszam, ale mnie ci młodzi ludzie w mundurach i z karabinami na plecach skojarzyli się z młodzieńcami z Hitlerjugend”. – komentuje w wywiadzie dla Gazety Wyborczej dr Krystyna Starczewska. Polonistka, filozofka, etyczka i pedagożka, prezeska Krajowego Forum Oświaty Niepublicznej. W  PRL związana z opozycją demokratyczną, działaczka Komitetu Obrony Robotników (KOR). W wolnej Polsce współtwórczyni i dyrektorka Zespołu Społecznych Szkół Ogólnokształcących „Bednarska”.

„Najlżejsze skojarzenia, które same się nasuwają, to porównanie do ZOMO z czasów PRL. Jeśli jeszcze zauważymy, że zgodnie z nowymi wytycznymi Ministerstwa Edukacji Narodowej należy tworzyć „na życzenie” rodziców i uczniów klasy tzw. mundurowe, a więc wstępnie przygotowujące do służby wojskowej w WOT, to mamy niewesoły obraz powstającego państwa totalitarnego. „Dobra” zmiana nie obroni suwerena w razie napaści z zewnątrz. Można się założyć, ze przywódcy znajdą się za granicą szybciej niż kilkadziesiąt lat temu ich protoplaści z tzw. Sanacji. Natomiast przygotowują sobie dziś jednostki wojskowe, które mają zetrzeć w proch ewentualny bunt suwerena, do którego musi dojść, gdy ta nowa sanacja zniszczy już kraj w każdym aspekcie.” – pisze Wiesław Trąmpczyński na jednym z portali.

źródło: Gazeta Wyborcza Weekend