Adamczyk w opałach. Oszukał taksówkarzy?

0

Minister Adamczyk, który ciągle nie potrafi rozwiązać w Polsce afery dieselgate, teraz ma nowe kłopoty. Okazuje się, że najprawdopodobniej nie wywiąże się z obietnicy uregulowania w Polsce działania firm typu Uber. Wygląda więc na to, że czeka nas kompletny paraliż stolicy, bo wściekli taksówkarze zapowiadają, że nie odpuszczą ministrowi. Dlaczego Adamczyk nagle zwolnił tempo prac? Otóż… robił łaskę Amerykanom. A dokładnie, jak donosi Fakt, spotkał się z ambasador USA w Polsce a ta mu powiedziała, żeby od Ubera się odczepił.

Tak właśnie wyglądają „dobre” stosunki Polski z USA. Polacy mają do Stanów wizy a my robimy Amerykanom łaskę, to jest realizujemy ich interesy. Sojusznik Polski, który miał w Polsce budować bazy i wspierać nasze bezpieczeństwo, twardo walczy o swoje pieniądze i trudno mieć do nich pretensje – dbają o swój biznes. Ale pretensje można mieć do PiS – opowiadali bajki o nowym rozdziale w amerykańsko-polskiej współpracy a tymczasem owo przysłowiowe „robienie łaski” trwa w najlepsze.

Najlepszym dowodem na to, jak traktowani są ludzi PiS jest zresztą poniższe zdjęcie. Prezydent Polski na stojąco, prezydent USA poważnie, na siedząco, podpisują ważny dokument o współpracy. Polska w roli petenta, to aż zbyt oczywiste. 

źródło: Fakt