Tego się chyba nikt nie spodziewał. Od kilku dni nazwa PSL jest odmieniana przez wszystkie przypadki. Dziennikarze od rana do wieczora piszą na temat ludowców. Wszystko z powodu taktyki wyborczej Władysława Kosiniaka-Kamysza, który jednym ruchem odesłał PiS w polityczną skrajność a sam ulokował swoją partię w centrum, odwołując się bezpośrednio do 120-letniej tradycji ruchu ludowego i chrześcijańskich korzeni. Ten nowy podział sceny politycznej jest bardzo niekorzystny dla PiS.

Jarosław Kaczyński został zepchnięty do głębokiej defensywy – słychać w Sejmie. Ruch Kosiniaka-Kamysza zdefiniował na nowo podział polityczny, w którym PSL i być może PO będą w politycznym centrum, odwołując się do elektoratu umiarkowanego. Lewica wróci dzięki temu do dużej polityki a PiS został ustawiony w roli skrajności.

Władysław Kosiniak-Kamysz słusznie zauważył, że walka z kilkoma przeciwnikami będzie dla PiS bardzo niekorzystna. Nie ma bowiem jednego przeciwnika, w którego mógłby uderzać.

Ludowcy zapowiadają ofensywę programową na najbliższe tygodnie.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o