Zrobią wszystko, by utrzymać się na stołkach,. Państwowe urzędy i firmy prowadzą niespotykaną aktywność reklamową za naszą kasę!

0

Zbliżają się wybory, więc władza robi wszystko, aby utrzymać się na stołkach. Wygląda na to, że jedną z form takiego utrzymania się jest reklamowanie swoich osób lub rzekomych sukcesów w internecie. Na tego typu działalności internauci przyłapali między innymi Daniela Obajtka, prezesa Orlenu. Teraz wiemy czemu paliwo jest tak drogie – reklama kosztuje.

Reklamowanie się na Twitterze to oczywiście nic złego, gdyby chodziło o prywatną firmę. Ale Orlen nie ma żadnego powodu by to robić, bo jest w Polsce swojego rodzaju monopolistą i paliwo od niego ludzie i firmy kupować po prostu muszą. Komunikaty, które prezentuje Obajtek przeznaczone są raczej dla nadzoru właścicielskiego, który znowu – w przypadku państwowych firm – działa raczej politycznie, niż merytorycznie.

Odspawanie od stołków boli…

Internauci krytykują ostro kampanię Obajtka:

„Kto za to płaci? My wszyscy. Przed chwila na trasie przed Wrocławiem, gdzie przez ponad 150 km nie było stacji, za litr zapłaciłem 5.50, czyli prawie 30 gr więcej niż w Warszawie. #PiątkaMorawieckiego dziękuje Daniel Obajtek” – napisał jeden z nich.