Trotyl na dyplomie.

Korespondent TVP Cezary Gmyz twierdził, że ma wyższe wykształcenie. Gdy jednak dziennikarze zaczęli dopytywać go o tytuł pracy magisterskiej Gmyz unikał odpowiedzi. Również Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna nie znalazła jego pracy magisterskiej.

Dociskany przez media Gmyz bronił się, że zmarł jego promotor… a następnie jego następca. Nie wyjaśnił dlaczego później nie próbował obronić pracy magisterskiej, ale przekonywał, że „skończył absolutorium”.

Te tłumaczenia korespondenta TVP obaliła jednak dziennikarka Aleksandra Zawisza. – Nie ma skończonej PWST. Te studia kończą się obroną pracy magisterskiej i uzyskaniem tytułu magistra – wyjaśniła dziennikarka.

Źródło: PWST / Twitter

7
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
PawełAnjaMarianRyszardJanusz Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jogi Beru
Gość
Jogi Beru

Uczmy się kochać Gmyzowych promotorów i ich następców, bo tak szybko odchodzą.

Tessa
Gość
Tessa

Hahaha…. następny OMC magister, dupek, a zapewne krytykował Kwacha

Marian
Gość
Marian

Kwaśniewki przynajmniej był już na V roku, zanim pojechał do Warszawy robić karierę w SZSP i PZPR

Anja
Gość
Anja

Jeśli posiada (!) ABSOLUTORIUM, to znaczy, że zdał wszystkie egzaminy i otrzymał ‚papierek’ o ukończeniu studiów, tylko się nie obronił. TO tak jak ukończyć szkołę średnią i nie zrobić matury. Nie wiem, czy dzisiaj jeszcze uznaje się absolutorium jako ukończone studia, ale ja kilkanaście lat temu skończyłam studia, a obronę odłożyłam na jakiś czas. Przez 3 lata moje wykształcenie brzmiało: studia wyższe bez tytułu magisterskiego

Janusz
Gość
Janusz

Co sie moźna spodziewac po tych „złodziejskich” oczkach pisior to pisior nie łabędź.

Ryszard
Gość
Ryszard

„Uśmiercił” wszystkich po koleji aby tylko ukryć swe nieuctwo!

Paweł
Gość
Paweł

Jak napisał „zmarł mi propomotor”. Nie wiem co to propomotor. Ktoś wie?