Chamstwo i wulgarne ataki na opozycje w sieci. Tak się „bawią” trole wspierające PiS

0

„Chciałabym coś państwu pokazać. To wierzchołek góry lodowej. To codzienny hejt tzw. „prawej strony”, wyborców PiS.” – napisała Dorota Brejza i zamieściła ekrany z chamskimi wpisami, które pochodzą prawdopodobnie od osób z PiS, wspierających PiS lub pracujących na zlecenie tej partii.

Zalew nienawiści, którą pokazuje Dorota Brejza i którą epatują zwolennicy lub płatne trolle PiS, jest obrzydliwy. To jest gra, w którą próbują wciągać całą scenę polityczną. Chamstwo i obrzydliwie niski poziom tych ludzi pokazuje z jaką partią mamy realnie do czynienia. Ale to nie jest robione bez powodu.

Celem działań hejterów jest obniżanie morale przeciwników politycznych i ich zwolenników, zniechęcanie obserwatorów politycznych do zainteresowania polityką oraz wzmacnianie przekonania o słuszności swoich działań w zwolennikach PiS. Za kontami i hejtem stoi strategia przygotowana w sztabie wyborczym. Warto o tym pamiętać.

Czy walka z tym zjawiskiem jest możliwa i przede wszystkim potrzebna? Im więcej czasu ludzie związani z PiS będą poświęcali na takie wpisy w internecie tym mniej zrobią realnie. Warto też obserwować związek pomiędzy imprezami PiS a brakiem aktywności poszczególnych kont, łatwo znaleźć pewne wzorce, które zdradzają kto stoi za tymi kontami.

Warto też zgłaszać przypadki chamstwa do Twittera, firma dość sprawnie radzi sobie z usuwaniem takich kont.

Całe zjawisko pokazuje jeszcze jedno – ludzie pracujący po stronie PiS angażują się w niszczenie, natomiast mają potężne problemy ze zbudowaniem czegokolwiek. Jak ich partia.