Wybory się nie odbędą? Senator PSL o przyszłości Gowina

Czego boi się Kaczyński?

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Senator Jan Filip Libicki (PSL) zasugerował, że PiS może nie doprowadzić do przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych. W mediach społecznościowych umieścił on wpis, że ustawa PiS dotycząca wyborów korespondencyjnych może zostać przyjęta przez Sejm z senackimi poprawkami opozycji. W podobnym tonie wypowiedział się wcześniej senator Prawa i Sprawiedliwości, Jan Maria Jackowski, który stwierdził, że obozowi władzy potrzeba „dialogu wewnętrznego” oraz „konstruktywnej współpracy”.

Senator Libicki stwierdził również, że nie wyklucza zmiany na stanowisku marszałka izby niższej. Zgodnie z regulaminem, żeby to zrobić, potrzeba bezwzględnej większości (głosów za musi być więcej niż przeciw i wstrzymujących się, przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów). Na ratunek obecnej marszałek Sejmu, Elżbiety Witek ruszył poseł PiS Ryszard Terlecki, który również może stracić stanowisko wicemarszałka Sejmu.

Źródło: interia.pl