Wielkie programy PiS zrujnują milion miejsc pracy i firm? [OPINIA]

100 miliardów złotych na Centralny Port Komunikacyjny to kwota, którą PiS musi zabrać nam wszystkim, żeby zrealizować swoje chore wizje tak zwanych wielkich inwestycji. Jeśli by ją zabrać przedsiębiorcom dzisiaj, z rynku mogłoby zniknąć nawet milion miejsc pracy. Prawda wygląda bowiem tak, że CPK nie jest inwestycją, tylko koszmarnie drogim projektem wyborczym jednej partii – nie mającym dzisiaj sensu ekonomicznego. 

Żeby cokolwiek można było nazwać inwestycją, powinno być potrzebne i przynosić jakieś korzyści. CPK nie jest potrzebne, bo mamy w Warszawie lotnisko Chopina i port w Modlinie. Te dwa lotniska można połączyć w support i rozbudować za miliard tak, że inne kraje będą nam tylko zazdrościć.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Co gorsza, PiS posługuje się kłamstwami w sprawie CPK. Premier Morawiecki skłamał, że z każdego regionu kraju da się dojechać do CPK w 2-3 godziny. Jest to fizycznie niemożliwe. Ani z Przemyśla, ani z Zielonej Góry, ani ze Szczecin a nawet z Ełku podróż nie potrwa tak krótko. Nie będzie krócej z Sandomierza. To wszystko bajki dla naiwnych. 

Jednak najbardziej przerażające jest to, że zabranie 100 miliardów złotych nam wszystkim spowoduje likwidację miejsc pracy, wiele miejsc pracy nie powstanie, nie powstanie też wiele firm. Dlaczego? Bo PiS będzie musiał podnieść podatki i na dodatek zabrać komuś te pieniądze. 100 miliardów złotych to gigantyczna kwota. 

Warto też pamiętać o tym, że PiS nic nikomu nie daje. Zabiera nasze pieniądze w podatkach i przeznacza na konkretne cele. Gdyby te 100 miliardów przeznaczyć na sensowne projekty, np. na produkcję taniej zielonej energii, co proponuje Władysław Kosiniak-Kamysz, to Polacy odnieśliby potrójną korzyść: tańsza energia, gigantyczna ilość nowych miejsc pracy i czystsze powietrze a do tego polepszenie stanu zdrowia społeczeństwa i niższe koszty opieki zdrowotnej. I to się nazywa inwestycja. 

Gdyby te pieniądze przeznaczyć na edukację, a więc posłużyć się wzorem Finlandii, za dziesięć lat ze szkół zaczęłoby wychodzić nowe, świetnie przygotowane do pracy pokolenie, lepiej zarabiające i rozwijające nasz kraj. Wszyscy odnieślibyśmy ogromne korzyści. Całe społeczeństwo. 

To co proponuje PiS to czysta głupota – wielki port lotniczy jest nam dzisiaj niepotrzebny. Nie wiadomo czy będzie potrzebny za 20 lat. Nie wiadomo czy kiedykolwiek będzie nam potrzebny. Dzisiaj i jeszcze przez długi czas wystarczy nam Chopin i Modlin. Włóżmy w te lotniska miliard i zróbmy z nich dwa supernowoczesne lotniska połączone superszybkim pociągiem. A zaoszczędzone 99 miliardów? Zostawmy w naszych kieszeniach – na nowe firmy, na nowe miejsca pracy, na własne inwestycje.